TOMASZ OKULEWICZ
04paź

Bye, bye Apple …

MacBookBędąc wciąż w rozkroku przy wyborze nowego laptopa, ostatnie 2 dni wykorzystałem do pobawienia się MacBook’iem. Nie było to długo, ale wystarczyło mi aby ten rozkrok trochę zmniejszyć i definitywnie zawęzić moje poszukiwania.

Jedno muszę przyznać – jako hardware – MacBook jest świetny: mały, z wygodną klawiaturą, całkiem niezłym ekranem i bardzo dobrym czasem pracy na baterii.
Jak jednak wiadomo, sam hardware to tylko połowa sukcesu. No i ja rozbiłem się na tej drugiej połowie – konkretnie na systemie operacyjnym. Nigdy wcześniej nie miałem dłuższej styczności z MacOS’em, więc przy dość odmiennej – od produktów z Redmond – filozofii obsługi/działania, czułem się mocno niekomfortowo.
Oczywiście, opanowanie obsługi nowego systemu nie byłoby dla mnie dużym problemem, jednak musiałbym poświęcić na to dodatkowy czas, którego za bardzo nie mam, ale i też za bardzo mi się chce (zwłaszcza, że dookoła mam do czynienia tylko z Windowsami).
Teraz, jak już coś w końcu kupię, to chcę od razu w pełni z tego korzystać**. Druga sprawa to, że za te same pieniądze, które musiałbym wydać na laptopa z nadgryzionym jabłuszkiem, mogę wyrwać dużo bardziej wypasiony sprzęt z Windą na pokładzie.
Natomiast, gdybym był teraz (nadzianym) studentem – czytaj: miałbym nadmiar wolnego czasu (he, he), najprawdopodobniej skusiłbym się na MacBook’a właśnie.

Na koniec, podziękowania dla Dr.Young’a za użyczenie sprzętu.

___
** – rozumiem przez to natychmiastowy downgrade Visty do XP.

Odpowiedzi: 9 do wpisu “Bye, bye Apple …”

  1. pimpus pisze:

    nie potrzeba az tyle czasu na przesiadke, mi ustawienie podstawowego zestawu progsow zajelo 2 dni i wszystko smiga a integracja OS z progsami to zupelnie co innego. Winde mam nadal bo na firmowym lapie musze ja miec jednak robie wiekszosc rzeczy juz na mac i generalnie polecam, juz myslke nad nowym alubookiem… ;)

  2. Może ponowną przymiarkę do MacOS’a zrobię za rok …

  3. pimpus pisze:

    zrob zrob bo warto jak to mawia moja nawiedzona ciotka zrobic neurobik :) jeszcze musze looxa wymienic na jakas navi bo juz na WM patrzec nie moge … ;-)

  4. ja – w temacie nawigacji – porzuciłem WM już 1,5 roku temu – kupiłem Mio C520 + AutoMapę i skończyły się wszelkie pocketowe problemy 8)

  5. pimpus pisze:

    jakie tam problemy to ze HR robisz czy z netem zeby sie polaczyc trzeba wybrac x opcji typu wrok czy internet …

  6. tonymontana pisze:

    Kurcze szkoda -jestem zaskoczony. Malo znam osob, ktore wrocily na PC po przesiadce na Maka..

  7. Dwa dni ciężko nazwać przesiadką … Ale za rok, jeszcze raz się przymierzę do MacBooka – te nowe (aluminiowe) obudowy nie powinny już pękać.

  8. Krzys77 pisze:

    Witam
    Ja próbowałem przekonać się do mac’a przez 10 mieś i nie dało rady mimo najszczrszych chęci i teraz chce go jak najszybciej sprzedać , a wybrałem Lenovo Y530.
    Co do mac’a to brak klawisza backspace (nie dizła delz jabłkiem), PageUP ,Page Down, Home i Ednd doprowadza do białej gorączki, brak czytnika kart, brak „fizycznego” klawisza do wyjmowania płyty z napędu w wielu programach uniemożliwia ich zainstalowanie jeśli trzeba wymienić płytę a system nie jest zainstalowany, napęd jest typu slot in co uniemożliwia czytanie małych płyt CD a jest ich coraz więcej ze sterownikami i na koniec przy zainstalowaniu na tym samym mac’u WinXP odziwo windowsy miały lepszą wydajność niż Mac-os. Do pochwał należy zaliczyć Akumulator (5 godzin na mac os 3 godzin na WinXP) oraz porządne wykonanie.

  9. dr_NO pisze:

    @ Krzys77
    Co ty gadasz oO Brak guzika Backspace ? Jaja sobie robisz ?
    Brak fizycznego guzika do wyjmowania płytek ;O
    Czego Ty używałeś, zdradź nam tajemnicę …
    Page up, down home i and, da się WYGODNIEJ zastąpić skrótami, jest znacznie szybciej niż szukanie odpowiedniego przycisku.