TOMASZ OKULEWICZ
09kwi

EF 70-300 f/4-5.6 IS USM

Prawdziwe jest powiedzenie, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, ale w przypadku obiektywów fotograficznych wyjątkowo nie ma ono zastosowania.
Kilka lat temu fotografowałem tym tytułowym szkłem i mimo, że było to mocno wyeksploatowany egzemplarz, można było nim zrobić bardzo przyzwoite zdjęcia.
Teraz mam funkiel nówkę nieśmiganą.
Gdyby nie ograniczone fundusze, najchętniej zainwestowałbym w EF 100-400/4 L, choć pociągnęłoby to za sobą dodatkowe koszty na zmianę puszki, bo jakoś dziwnie wyglądałaby ta elka podpięta do mojego starego 350D. Na razie więc musi mi wystarczyć to co mam.

Brak komentarzy