TOMASZ OKULEWICZ
24kwi

Navireo RoadShow – Katowice, Kraków

Dzięki autostradzie A4, drogę do Katowic przebyliśmy szybko i sprawnie. Tym razem nie mieliśmy CB radia, więc pociskałem Octavią z lekutkim niepokojem – w końcu 500 zł piechotą nie chodzi. Wolnego czasu było niewiele, stąd przed wieczornym wypadem do miasta (na żarcie i dokupienie rzeczy, których jak zwykle zapomnieliśmy zabrać), aparat wyjąłem tylko raz – żeby pstryknąć z okna panoramę Katowic. Muszę przyznać, że byłem zaskoczony tak dużą ilością zieleni w zasięgu wzroku.

Wtorkowe prezentacje przebiegły i zakończyły się zgodnie z planem, zatem po przetransportowaniu gratów do Krakowa, wyskoczyliśmy do IMAX’a. Trafiliśmy na film dokumentalny Pod taflą oceanu. Byłem nim zachwycony – zarówno ze względu na tematykę, jak i doznane wrażenia wizualne wielkiego obrazu 3D. Tylko świadomość faktu, że nie jestem na sali sam, powstrzymywała mnie przed próbą łapania uciekających bąbelków powietrza :)

Środa miała być luźnym dniem – dniem na odpoczynek, ale jak to często w życiu bywa, czas wolny skurczył się do zaledwie kilku godzin. Udało mi się wtedy wyrwać na krakowski rynek i choć nie miałem jakoś weny do pstrykania zdjęć, przynajmniej to co uchwyciłem, przekonało mnie do trafności wyboru szkiełka Tamrona.

   

 

Ze spraw organizacyjnych – jeśli ktoś chce przeprowadzić spotkanie/konferencję w Novotelu Bronowice, to odradzam. Co prawda obsługa bardzo miła, ale jest tak zamotana, a przepływ informacji to dla nich puste pojęcie, że szkoda nerwów.
Za tydzień – Warszawa. Zapewne będzie się działo …

Odpowiedzi: 2 do wpisu “Navireo RoadShow – Katowice, Kraków”

  1. hfast pisze:

    czy to nie jedno z dziel igora mitoraja w krakowie? w starym browarze tez mamy jedno ;) .