9kwi/090
EF 70-300 f/4-5.6 IS USM
Prawdziwe jest powiedzenie, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, ale w przypadku obiektywów fotograficznych wyjątkowo nie ma ono zastosowania.
Kilka lat temu fotografowałem tym tytułowym szkłem i mimo, że było to mocno wyeksploatowany egzemplarz, można było nim zrobić bardzo przyzwoite zdjęcia.
Teraz mam funkiel nówkę nieśmiganą.
Gdyby nie ograniczone fundusze, najchętniej zainwestowałbym w EF 100-400/4 L, choć pociągnęłoby to za sobą dodatkowe koszty na zmianę puszki, bo jakoś dziwnie wyglądałaby ta elka podpięta do mojego starego 350D. Na razie więc musi mi wystarczyć to co mam.
